Skip to main content
“Gdzie jest moje zamówienie” to powód, dla którego dzwoni telefon w sklepie, i jedyne pytanie, na które prompt nie odpowie: przesyłka rusza już po tym, jak go napisałeś. Dwa narzędzia na zakładce Integracje agenta czytają odpowiedź wprost z BaseLinkera, w którym większość polskich sklepów trzyma zamówienia, magazyn i kurierów.

Konfiguracja

  1. W BaseLinkerze wejdź w Moje konto → API i wygeneruj token.
  2. Zaznacz metody, z których korzysta agent: getOrders, getOrdersByEmail, getOrdersByPhone i getOrderStatusList do zamówień oraz getInventories i getInventoryProductsList do stanów magazynowych.
  3. W aplikacji: Integracje → BaseLinker → wklej token. Pole ID katalogu zostaw puste, chyba że prowadzisz kilka katalogów i chodzi o konkretny.
  4. Na agencie: zakładka Integracje → Status zamówienia (BaseLinker) i Stany i ceny (BaseLinker) → wybierz połączenie.
Po wklejeniu tokenu kliknij Testuj połączenie. Test odczytuje listę statusów zamówień, więc token bez którejś z powyższych metod polegnie tutaj, a nie przy kliencie na linii.

Kto może czego wysłuchać

Przy połączeniu przychodzącym agent zna numer, z którego dzwoni klient, więc wyszukuje jego zamówienia, o nic nie pytając. Zamówienie znalezione po samym numerze to inna sytuacja: numer zamówienia może podać każdy. Wtedy agent prosi o e-mail albo telefon, z którego zamówienie zostało złożone, i odczytuje szczegóły dopiero, gdy któreś się zgadza. Status, który agent wypowiada, to nazwa dla klienta ustawiona w BaseLinkerze - nigdy Wasz wewnętrzny opis (“do wysyłki - Kasia”). Imion, adresów i e-maili agent w ogóle nie dostaje: do odpowiedzi potrzebuje statusu i numeru przesyłki, a odczytywanie klientowi jego własnych danych i tak niczego nie dowodzi.