“Gdzie jest moje zamówienie” to powód, dla którego dzwoni telefon w sklepie,
i jedyne pytanie, na które prompt nie odpowie: przesyłka rusza już po tym, jak
go napisałeś. Dwa narzędzia na zakładce Integracje agenta czytają
odpowiedź wprost z BaseLinkera, w którym większość polskich sklepów trzyma
zamówienia, magazyn i kurierów.
Konfiguracja
- W BaseLinkerze wejdź w Moje konto → API i wygeneruj token.
- Zaznacz metody, z których korzysta agent:
getOrders, getOrdersByEmail,
getOrdersByPhone i getOrderStatusList do zamówień oraz getInventories
i getInventoryProductsList do stanów magazynowych.
- W aplikacji: Integracje → BaseLinker → wklej token. Pole ID
katalogu zostaw puste, chyba że prowadzisz kilka katalogów i chodzi
o konkretny.
- Na agencie: zakładka Integracje → Status zamówienia (BaseLinker)
i Stany i ceny (BaseLinker) → wybierz połączenie.
Po wklejeniu tokenu kliknij Testuj połączenie. Test odczytuje listę
statusów zamówień, więc token bez którejś z powyższych metod polegnie tutaj,
a nie przy kliencie na linii.
Kto może czego wysłuchać
Przy połączeniu przychodzącym agent zna numer, z którego dzwoni klient, więc
wyszukuje jego zamówienia, o nic nie pytając. Zamówienie znalezione po samym
numerze to inna sytuacja: numer zamówienia może podać każdy. Wtedy agent
prosi o e-mail albo telefon, z którego zamówienie zostało złożone, i odczytuje
szczegóły dopiero, gdy któreś się zgadza.
Status, który agent wypowiada, to nazwa dla klienta ustawiona w BaseLinkerze -
nigdy Wasz wewnętrzny opis (“do wysyłki - Kasia”). Imion, adresów i e-maili
agent w ogóle nie dostaje: do odpowiedzi potrzebuje statusu i numeru przesyłki,
a odczytywanie klientowi jego własnych danych i tak niczego nie dowodzi.